• #Pola 4 Aloha, witaj w raju

    Jeszcze mokra od dopiero co wziętego prysznica wyszła na taras i zrobiła głęboki wdech. Nasycając zmysły widokiem rozciągającego się przed nią błękitnego oceanu, błyszczącej w promieniach słońca plaży, szumem droczących się z brzegiem fal i leniwym tańcem poruszanych przez wiatr palm, spłynęło na nią poczucie, że jest u siebie. Pochyliła głowę i pozwoliła promieniom hawajskiego słońca rozgrzewać swoje włosy, szyję i ramiona. Zaczęła subtelnie poruszać biodrami, falowym ruchem dała się poprowadzić niepowtarzalnej muzyce granej przez naturę. Jej ciało ogarnęło głębokie odprężenie, zaintrygowana obserwowała jak każda komórka jej ciała wydaje z siebie ciche westchnienie ulgi przemieszanej z wdzięcznością i radością. To ten czas. W końcu dotarła do miejsca, które tropiło ją…